Inwestycja w luksus, czyli torebki, na których można zarobić

Ponad 300 tysięcy dolarów wydała anonimowa uczestniczka aukcji torebek w Hongkongu na zakup kultowego modelu Hermes Birkin. Torebka francuskiej firmy wykonana z krokodylej skóry, zdobiona diamentami i białym złotem to nie tylko jeden z nadroższych tego typu dodatków na świecie, ale też znakomita inwestycja. Istnieją bowiem modele, na których można naprawdę dobrze zarobić.

Torebki są nieodłącznym elementem kobiecej garderoby i każda wielbicielka mody w swoich zbiorach posiada przynajmniej kilka modeli. W świecie high fashion torebki nie są jedynie dodatkiem do stylizacji, a raczej wyznacznikiem stylu oraz statusu właścicielki. To właśnie te najbardziej luksusowe modele torebek stanowią dobrą inwestycję kapitału.

Hermes, Birkin

Każda kobieta, która choć trochę interesuje się modą na pewno słyszała o kultowej torebce z domu mody Hermes. Model powstał w latach 80. XX wieku, kiedy to potomek założyciela marki – Jean Louis Dumas - podczas podróży samolotem rozmawiał o torebkach z aktorką Jane Birkin. To właśnie na podstawie wskazówek, jakich miała udzielić artystka, w domu mody powstał pierwszy model torebki nazwany jej nazwiskiem. Obecnie torebki z linii Birkin marki Hermes należą do najdroższych na świecie.

Dostępne są w różnych wariantach – wykonane np. ze skóry cielęcej, strusiej czy krokodylej. Ich ceny zaczynają się od 8 tysięcy dolarów, jednak te naprawdę luksusowe, adresowane do najzamożniejszych klientek, kosztują już kilkadziesiąt tysięcy. Co ciekawe model Birkin nie jest dostępny od ręki – na zrealizowanie swojego zamówienia przyszłe posiadaczki tej wyjątkowej torebki, muszą czekać około 2 lat. To właśnie dlatego Birkin jest uznawana za torebkę kolekcjonerską – jest ona w całości wykona ręcznie, a jej przygotowanie zajmuje kaletnikowi kilkadziesiąt godzin. W 2011 roku na aukcji torebek w Hongkongu, model Birkin sprzedano za 203 tys. dolarów. W roku ubiegłym egzemplarz wykonany z błyszczącej krokodylej skóry, ozdobiony diamentami i białym złotem osiągnął zawrotną cenę 300 168 dolarów.

Najdroższą torebką sygnowaną logo Hermesa jest Chaine d'ancre bag, która powstała jedynie w 3 egzemplarzach, została wykonana z białego złota, a jej koszt wynosił 2 miliony dolarów.

Chanel, Classic Flap Bag

Niewielka, klasyczna torebka marki Chanel to nie tylko elegancki i rozpoznawalny na całym świecie dodatek. Wedle analizy przeprowadzonej przez portal Baghunter.com, na którym można kupić luksusowe torebki, zakup modelu marki Chanel to znakomita inwestycja. Od 1995 roku, kiedy to Classic Flap Bag kosztowała „jedynie” 220 dolarów, jej cena systematycznie rosła, aby w 2016 osiągnąć koszt aż 4 900 dolarów!

Co więcej, specjaliści szacują, że torebki Chanel wciąż będą zyskiwać na wartości – niezmiennie jest to towar luksusowy, którego nie można kupić przez Internet. Chanel nie ulega sprzedażowym trendom, dlatego w sieci kupimy jedynie ich kosmetyki, a ubrania oraz torby dostępne są jedynie w stacjonarnych butikach (w Polsce nie ma ani jednego butiku Chanel). Dodatkowo torebki nigdy nie podlegają przecenom, dlatego nie można ich kupić w okresie obniżek cenowych. Potwierdzeniem zwyżkowego trendu torebek Chanel jest nie tylko klasyczna Flap Bag, ale też model Chanel Boy, którego cena na 4 lata od premiery wciąż wzrasta.

Oglądaj na Mysaver TV

Louis Vuitton, The Neverfull

Pojemna, wygodna torebka opatrzona charakterystycznym wzorem z logo Louis Vuitton to kolejny luksusowy dodatek, którego zakup może okazać się dobrą lokatą kapitału. Wedle danych sklepu The RealReal model Neverfull był najszybciej sprzedającą się używaną torebką w 2015 roku, a jej seryjne modele sprzedawane były aż za 83% ceny podstawowej. Większość modeli została zakupiona już w kilka minut od ukazania się na witrynie internetowej sklepu. W przypadku limitowanych modeli The Neverfull, ich cena nawet dwukrotnie przewyższa koszt zakupu.

fot. Alison, flickr.comCC BY-SA 2.0

Komentarze