Złote monety - które najlepiej kupować?

Obiektywna odpowiedź wskazująca konkretny produkt nie istnieje. To, co jest ważne, to tylko i wyłącznie możliwość łatwego odsprzedania monety w czasie późniejszym z jak największym zyskiem. To czy będzie to Krugerrand czy Amerykański Orzeł jest doprawdy sprawą wtórną.

Produktów, w które można inwestować istnieje co najmniej kilkanaście. Na największą uwagę zasługuje pięć z nich. Są to: Krugerrand (RPA), Liść Klonowy (Kanada), Wiedeńscy Filharmonicy (Austria), Amerykański Orzeł (USA), Kangur (Australia). Wszystkie te monety łącznie tworzą zapewne 80-90% rynku bulionowych złotych monet. Możemy wspomnieć o innych monetach, jak np. Chińska Panda, Britannia czy Słoń Somalijski, lecz ich rozpoznawalność jest znacznie mniejsza, niż wcześniej wymienionych monet. To właśnie może tworzyć pewne trudności w optymalnym upłynnieniu monety, w pożądanym momencie.

A czy wśród tych pięciu monet istnieje jakaś dominująca?

Krugerrand

Trudno co prawda mówić o absolutnej dominacji, ale uczciwie trzeba przyznać, że najpopularniejszą złotą monetą inwestycyjną jest Krugerrand. Bity od 50 lat zdążył wypracować renomę na całym świecie.

Czym różni się od innych monet. Jedną z najbardziej charakterystycznych cech Krugerranda jest to, że nie jest wykonana z czystego złota. Zawiera uncję czystego złota oraz drobną domieszkę miedzi (jego masa wynosi 33,93 g). Dzięki temu: 1) jest odporniejsza na uszkodzenia fizyczne m.in. ścieranie; 2) trudniej ją podrobić, z uwagi na próby imitowania powierzchni (łatwiej dokonać pozłocenia, które będzie imitować czyste złoto, aniżeli złoto w próbie 916).

https://goldenmark.com/pl/krugerrand-1-uncja-zlota-2724/

Goldsaver.pl

 

Kanadyjski Liść Klonowy

Moneta ta jest bita od 1979 roku i początkowo była wykonywana ze złota próby 999. Od lat 80. wykonuje się ją z kruszcu o czystości 9999. Z cenowego punktu widzenia uncja złota w próbie 9999 jest warta tyle samo co uncja w próbie 999. „Czwarta dziewiątka” ma raczej charakter prestiżowy i wielu producentów skłania się ku temu, tym bardziej, że przy dużym wolumenie koszt uzyskania czystości 99,99% złota nie jest wysoki.

To co zasługuje na uwagę to nowe metody zabezpieczania monety przed fałszerstwem. Od 2015 roku Liście Klonu są bite przy wykorzystaniu matryc o niesamowitej precyzji, których wykonanie wymaga nie tylko najwyższego kunsztu grawersko menniczego, lecz także znaczących nakładów finansowych. Nowa wersja monet charakteryzuje się linia promieni na awersie i rewersie oraz elementami, które powstały przy zastosowaniu lasera. Całość tych zabiegów prawdziwie podniosła poprzeczkę dla potencjalnych fałszerzy.

W tym miejscu warto zwrócić uwagę na minusy monety. Czyste złoto jest stosunkowo miękkie. Złota moneta jest niejako utwardzona przez uderzenie prasy. Nie zapobiega to jednak niestety temu, aby kowalność złota nie dała się we znaki posiadaczom monety. Są one na tyle miękkie, że od czasu do czasu można zetknąć się z drobnymi rysami, nawet tuż po wyjściu z mennicy, kiedy monety są umieszczane w tubach. Choć monety te nie są więc nieskazitelne, drobne rysy (nierzadko widoczne dopiero pod lupą) wynikające z miękkości złota, nie mogą wpływać na cenę zbytu. Moneta ta nie jest numizmatem, w przypadku którego nieskazitelność przelicza się dodatkowe wartości. Rzecz się odnosi także do innych monet wykonanych z czystego złota.

https://goldenmark.com/pl/kanadyjski-lisc-klonowy-1-uncja-zlota-2789/

Amerykański Orzeł

Podobnie jak i Krugerrand, amerykańska moneta charakteryzuje się próbą 916 oraz zawartością jednej uncji czystego złota. Domieszką w stopie nie jest jednak miedź, lecz srebro. Uzyskane efekty są ponownie te same, co w przypadku monety z południowej Afryki: 1) podwyższona twardość, zapobiegająca ścieraniu się monety, w przypadku posługiwania się nią; 2) dodatkowa trudność, wynikająca z uzyskania konkretnego stopu, dla potencjalnych fałszerzy.

https://goldenmark.com/pl/amerykanski-orzel-1-uncja-zlota-2754/

Kangur Australijski

Moneta z Australii, którą zaczęto bić w 1986 roku, początkowo nazywała się Australian Gold nugget. Z końcem dekady „samorodka” zamieniono na kangura. Od tamtego czasu główną monetą bulionową z Australii jest właśnie Kangur.

Co należy do jego zalet? Po pierwsze, moneta jest pakowana fabrycznie w akrylowe kapsle, dzięki czemu jest ona chroniona przed uszkodzeniami mechanicznymi. Po drugie - cena. Strategia producenta zakłada najwyraźniej niskie marże, co potwierdzają ceny u dystrybutorów monet. Jest to ogromna zaleta dla tych, którzy chcą nabyć złoto inwestycyjne w łatwo zbywalnej formie, w jak najniższej cenie.

Coroczna zmiana wizerunku Kangura wbrew powszechnym opiniom nie czyni monety w jakikolwiek sposób bardziej kolekcjonerską. To, że moneta z każdego rocznika posiada nowy wzór nie wpływa na jej cenę. Nie może tego czynić, ponieważ wolumen jej emisji jest typowy dla bulionu, a nie dla numizmatu.

https://goldenmark.com/pl/australijski-kangur-1-uncja-zlota-2729/

Wiedeńscy Filharmonicy

Ta inwestycyjna moneta rodem z Austrii wyróżnia się wśród swoich konkurentów kształtem. Jest przede wszystkim cieńsza i szersza. Zapewne jest to konsekwencja zamysłu projektantów, którzy stworzyli naprawdę niesamowity, złożony i bogaty w szczegóły wzór. Chcąc umieścić go na monecie, musieli mieć dużą powierzchnię awersu i rewersu. I rzeczywiście, moneta ta jest jedną z najpiękniejszych i najlepiej wykonanych wśród tych, o charakterze inwestycyjnym. Z całą pewnością nie ułatwia to zadania potencjalnym fałszerzom.

https://goldenmark.com/pl/wiedenscy-filharmonicy-1-uncja-zlota-2734/

Podsumowanie

Którą więc monetę wybrać?

Gdyby kupić po jednej sztuce każdej z nich, a następnie je odsprzedać w tym samym miejscu, dałyby zapewne podobny zysk. Ceny w skupie, tak samo jak i w sprzedaży są do siebie zbliżone. Nie ma więc większego znaczenia czy kupimy Krugerranda czy Kangura, no chyba, że zależy nam na wyciśnięciu ostatniego grosza z transakcji. Jeśli nie, warto pomyśleć o nabyciu monety u pewnego sprzedawcy i sprzedaniu jej w miejscu o podobnym poziomie wiarygodności oraz profesjonalizmu.

Komentarze