Legendarny luksus, czyli najlepsze hotele świata

Branża hotelowa napędzana jest turystyką masową, jednak jej wartą zapamiętania historię tworzą najczęściej luksusowe hotele dostępne dla wybranych. Gwiazdy filmowe czy potężni politycy, a także niezwykła aranżacja wnętrz, podbijają status hotelu. Czasami udaje nam się przekroczyć próg takiego miejsca, jednak jego największe sekrety skrywają apartamenty królewskie i prezydenckie. Oto przegląd najbardziej luksusowych hoteli i ich najdroższych apartamentów.

Zaczynając podróż po ekskluzywnych hotelach zobaczmy, które miasta mogą poszczycić się luksusowymi obiektami. W Europie Londyn, Mediolan czy filmowe Cannes należą do czołówki miast z najlepszymi hotelami. Jednak największy skarb skrywa Genewa gdzie znajduje się The Hotel President Wilson.

Amerykański prezydent i bajkowa Szwajcaria

The Hotel President Wilson nazwany został na cześć inicjatora Ligii Narodów, 28. prezydenta Stanów Zjednoczonych. Od 2000 roku należy do grupy hoteli Starwood. W jego apartamentach nocowali m.in. Bill Clinton oraz Michał Gorbaczow. Hotel szczyci się bardzo dobrymi restauracjami, dwoma eleganckimi barami oraz SPA La Mer. Posiada również zewnętrzny, podgrzewany basen oraz Fitness Room.

Rezerwując pobyt w tym hotelu z miesięcznym wyprzedzeniem, za jedną noc w najtańszym pokoju zapłacimy od ok. 400 CHF (ok. 1 500 PLN). Jeżeli chcielibyśmy się zatrzymać w President Wilson Suite musimy być przygotowani na "elastyczne" terminy rezerwacji, gdyż apartament cieszy się niezwykłym powodzeniem. Ceny zaczynają się od 8 830 CHF (ok. 32 680 PLN) za noc.

Apartament ma 175 m2 i składa się z sypialni, pokoju gościnnego, garderoby, kuchni i łazienek. Na powitanie goście dostają kosz owoców i szampana, aby od pierwszych chwil poczuć się niezwykle wyjątkowo. Za oknem widok na jezioro Léman i szczyt Mont Blanc. Co ciekawe President Wilson Suite nie jest najdroższym apartamentem hotelu. Jest nim Royal Penthouse Suite, jednocześnie najdroższy apartament hotelowy na świecie. Kuloodporne drzwi i szyby w oknach, kilka sypialni i łazienek, marmury i mahonie. Apartament zajmuje całe poddasze budynku hotelu i posiada swoją własną windę.

Luksus z widokiem na Hyde Park

Kolejnym niezwykłym miejscem jest Londyński Mandarin Oriental Hotel. Znajduje się on w dzielnicy Knightsbridge, w budynku w edwardiańskim stylu. Hotel pierwotnie otwarty został w 1902 roku, jako Hyde Park Hotel. W latach 90-tych został przejęty przez Mandarin Oriental Hotel Group. Po remontach i zmianie aranżacji został ponownie otwarty w maju 2000 roku. Z okien rozpościera się widok na królewski Hyde Park. Historia hotelu jest oczywiście związana z Rodziną Królewską i organizowanymi przez nią przyjęciami. W 1995 roku w hotelu gościli najważniejsi przedstawiciele państw którzy obchodzili rocznicę VE Day.

Dziś hotel jest jednym z najpopularniejszych miejsc pobytu wielkich biznesmenów. A jako przyjaciele Grupy Mandarin Oriental występują Morgan Freeman czy Hellen Mirren, inaczej mówiąc to promocyjne "twarze" luksusowych hoteli grupy.

Poza doskonałymi restauracjami szczycącymi się topowymi szefami kuchni, w obiekcie znajduje się spa i centrum odnowy biologicznej, basen, centrum fitness czy sauna.

Pokoje urządzone są z klasyczną elegancją. Każdy z nich wyposażony jest w marmurową łazienkę, telewizor i DVD. Doba w najtańszym kosztuje ok. 550 GBP, czyli tyle co tydzień pobytu na riwierze Egejskiej dla jednej osoby w hotelu 4-5 gwiazdkowym z pełnym wyżywieniem.

Jednak gdyby zrezygnować z zakupu jakiegoś małego, nowego samochodu i postanowić spędzić dobę w jednym z najbardziej eleganckich apartamentów w Europie, polecam zastanowić się nad Imperial Suite. Ten dwupiętrowy apartament liczy 190 m2, posiada 2 sypialnie, z których każda posiada własną łazienkę. W dużym salonie znajduje się kryształowy żyrandol, antyczne biurko i meble w stylu Regency. Apartamenty te należą do największych w Londynie. Goście mogą podziwiać widoki na Hyde Park i cieszyć się wspaniałym widokiem kawalerii królowej powracającej z co dzień z porannych ćwiczeń.

Raj znajdziesz w Indiach

W baśniowych Indiach, a konkretnie w Jaipurze, znajduje się Raj Palace Hotel. Eksplozja zgranych kolorów, poprzeplatana złotem i wszech obecnym luksusem może budzić w nas wątpliwość czy to hotel czy pałac z egzotycznej baśni.

Historia Raj Palace Hotel rozpoczyna się w 1727 roku. Powstał jako haweli czyli typ rezydencji arystokracji radżpuckiej i kupców garwarskich. Najkrócej mówiąc bardzo bogato zdobionej rezydencji. Obecnie hotel jest członkiem grupy Small Luxury Hotels of the world, w a latach 2007-2011 znajdował się na liście hoteli światowego dziedzictwa (The world's best heritage hotel).

Hotel posiada 29 pokoi, każdy o indywidualnej aranżacji. Goście znajdą w nim między innymi baseny, centrum fitness, łaźnię turecką, spa i centrum odnowy biologicznej, nie wspominając o restauracjach i barach.

Jeżeli chcielibyśmy z miesięcznym wyprzedzeniem wykupić dobę w tym hotelu, w standardowym 42 m pokoju, musimy mieć przygotowane ok. 750 PLN. Natomiast ceny tych najbardziej luksusowych apartamentów zaczynają się od ok. 23 tys. PLN za dobę. Najdroższy apartament kosztuje ok. 50 tys. PLN (ale pomieści aż 8-9 osób).

Właśnie apartament prezydencki mieści się w pawilonie z prywatną windą i oddzielnym wejściem. Zajmuje 4 poziomy na 1600 m2. Nocując w tym apartamencie, będziemy mogli odwiedzić prywatne muzeum, gdzie można zobaczyć dawny tron i podgłówek Thakur Sahiba. Do dyspozycji będziemy mieć prywatny salon, bibliotekę i luksusową jadalnię. Na czwartym poziomie czeka na nas spa z niewielkim basenem oraz panoramicznym widokiem na miasto. Oczywiście jest tam także kilka sypialni i łazienek, a wszystko okraszone złotem i wykończone kością słoniową. Dla umilenia pobytu na gości czeka prywatny lokaj. Jeśli zatem ktoś marzy o idealnej podróży poślubnej, chyba problem wyboru miejsca ma już z głowy.

Arabski sen na jawie

Zostając na kontynencie Azjatyckim nie możemy pominąć słynnego The Burj Al Arab. Został wybudowany na sztucznej wyspie, mierzy 321 m i kształtem przypomina żagiel. W hotelu możemy skorzystać wyłącznie z apartamentów, z których najmniejszy zajmuje 169 m2, zaś największy 780 m2. W hotelu znajduje się kilka restauracji, pięć basenów, solaria, sauny i jacuzzi. Gdybyśmy chcieli dostać się do hotelu helikopterem to nie ma najmniejszego problemu, ponieważ jest także lądowisko. Zaś wielbiciele mórz mogą podziwiać ogromne akwarium z żywą rafa koralową.

Pobyt na jedną noc w "skromnym", 170 metrowym apartamencie z jedną sypialnią, zaczyna się od ok. 4000 PLN. Natomiast jedna doba w Royal Suite kosztuje od 29 700 PLN. Apartament jest urządzony z największą starannością, aby onieśmielić gości niezwykła elegancją i gustownym przepychem. Posiada prywatną salę kinową, własną kuchnię i kucharza.

Dołączyć do Ocean’s Eleven

Jeden z najważniejszych obiektów na amerykańskiej mapie hotelarstwa znajduje się w Las Vegas. Palms Casino Resort nie tylko jest synonimem luksusu, ale równiej pasji do koszykówki i muzyki. Trzy wieże - Palms Palace, Palms Fantasy Tower i Palms Ivory Tower - to hotel, kasyno, sala koncertowa, studio nagrań, sala teatralna baseny i inne standardowe udogodnienia hotelowe.

Prawdopodobnie najbardziej rozpoznawalnym apartamentem tego resortu jest SKY Villa, zaprojektowany przez legendarnego wydawcę Playboya. Znajduje się na 34 piętrze Fantasy Tower i oczywiście posiada prywatną windę. Na 837 m2 znajduje się sypialnia, część gościnna i jadalnia, dwie dodatkowe sypialnie, pięć łazienek, wspornikowy basen z niezwykłym widokiem na miasto, sauna, jacuzzi, pokój do masażu i serwis lokaja. Właśnie w tym apartamencie Hugh Hefner obchodził swoje 82. urodziny.

Gratką dla fanów kręgli będzie Kingpin Suite, z dwoma prywatnymi torami. Jest też sześciuset metrowy apartament Crib Siute, stworzonym dla fanów klubowej muzyki i szalonych imprez. Oczywiście nie można zapomnieć o Hardwood Suite, urządzonego z myślą o fanach koszykówki. W apartamencie znajdziemy boisko do gry, salkę taneczną, stół do bilardu, kilka pokoi sypialnych i gościnnych.

Ta garstka hoteli to jedynie namiastka fantazji hotelarzy. Hotel może kojarzyć się z klasycznym, eleganckim miejscem, które na jakiś czas ma zastąpić dom albo być możliwością oderwana się od codziennych standardów. Hotel również może być najskrytszą fantazją o przepychu lub szaleńczej zabawie. Okazuje się, że hotele mogą przenieść nas do naszych marzeń, pozostaje tylko jedno pytanie na ile są to osiągalne marzenia?

fot. Sam Valadi, flickr.com, CC BY 2.0

Komentarze