Tanie wakacje bliżej natury

W naszym cyklu pisaliśmy już o odpoczynku spod znaku All inclusive i o turystyce miejskiej. Teraz czas na ładowanie akumulatorów bliżej natury, i oczywiście bez wielkiej szkody dla portfela. Czyli coś dla fanów namiotów, dreszczyku emocji i… konserw.

Kemping, czyli więcej niż namiot

Przegląd takich sposobów na wakacje zacznijmy od biwakowania. Jeżeli nie obawiamy się dużej dawki powietrza, nie przeszkadzają nam cienkie ściany namiotów, czy domków kempingowych, i z nostalgią wspominamy smak konserwy turystycznej, to warto pomyśleć o kempingu. Europejska oferta kempingowa jest bardzo bogata. Dzięki takiej opcji noclegu, jesteśmy w stanie mieć tanie wakacje w naprawdę atrakcyjnych miejscach. Możemy jechać ze swoim namiotem, lub wypożyczyć go na miejscu. Bardzo wygodną opcją są też domki udostępniane na kempingach. Znajdziemy w nich toaletę, aneks kuchenny i wydzielone pomieszczenia sypialne. Wioski kempingowe rozsiane są po całej Europie. Znajdziemy je w górach, nad jeziorami i oczywiście nad morzem.

Przykładowy koszt tygodniowych wakacji na włoskim kempingu nad Adriatykiem w lipcu, to dla 2 osób dorosłych i 2 dzieci wynosi ok. 3200 zł. Podana cena dotyczy domku z 2 sypialniami i aneksem kuchennym - co daje nam dużą swobodę żywienia (zwłaszcza dzieci). Pogoda, bliskość morza, kemping z basenami i placami zabaw i innymi atrakcjami również dla starszych to bardzo prosty przepis na udane niedrogie wakacje.

Wakacje na wodzie

Kolejną propozycją są spływy barkami. Kiedy szukamy nowych perspektyw w zwidzeniu i poznawaniu nowych regionów, barka jest doskonałym rozwiązaniem . Jeżeli mamy sprawdzoną ekipę z którą podróżujemy, nie powinniśmy się obawiać małych przestrzeni. Sternik nie jest potrzebny, wszystko w naszych rękach (zwykle żadne uprawnienia nie są wymagane).

Setki tras kanałami, rzekami czy jeziorami. A na naszej drodze zamki, pałace, urokliwe miasteczka, zabytkowe śluzy czy mosty. Proponowane trasy dostarczają wielu wrażeń nieważne, czy pływamy miejskimi kanałami w Holandii, po Weneckiej Lagunie, czy mijając niezliczone zamki we Francji.
Barki są przeróżne, może na nich znajdować się od 4 do 12 osób. Można przewozić nimi rowery, aby mieć większą elastyczność w czasie zwiedzania. W zależności od trasy płynie się średnio od 3,5 godziny do 5 - 6 godzin dziennie, w zależności od regionu, ale jak widać w ciągu spływu jest czas na poznanie danego regionu.

Poza kosztem wynajęcia barki powinno uwzględnić się ceny paliwa, opłat portowych czy sprzątania po rejsie. Organizatorzy rejsów barkami są w pełni przygotowani - oferują parkingi, mapy, wypożyczenie rowerów i transport do miejsca początkowego po rejsie "one way". Podstawowy koszt wynajęcia niewielkiej barki z 2 kabinami sypialnymi dla 4 osób we Francji w regionie Tuluzy - Kanał du Midi, w lipcu na 7 dni wynosi ok. 2600 zł. Rejsy są doskonałym wyborem dla osób, które chciałyby przełamać trochę rutyny urlopowej.

Obejrzyj w Mysaver TV

Co ciekawe, wakacje na barce były dotychczas domeną Francji, Niemiec czy krajów Beneluxu. Tymczasem również w Polsce rynek „wakacji na wodzie” rośnie jak na drożdżach. Warto przyjrzeć się ciekawej ofercie dziesiątek firm na Wielkiej Pętli Wielkopolski czy na Żuławach. To również sposób na sprawdzenie się w wakacjach tego typu, choć ceny wcale nie odbiegają tak bardzo od tych na zachodzie Europy.

fot. moon781211, pixabay.com, CC0

Komentarze