Condohotele alternatywą dla lokat bankowych. Ile można zarobić?

Chcesz zainwestować trochę pieniędzy, a niskooprocentowane lokaty bankowe nie brzmią zachęcająco? Pomyśl o condohotelu. - To jeden z najbardziej dochodów segmentów rynku nieruchomości – podkreślają eksperci. Podpowiadamy, na co należy zwrócić uwagę, decydując się na taką inwestycję.

Condohotel od zwykłego hotelu różni się tym, że właścicielami poszczególnych pokojów są osoby fizyczne. Wynajmem lokali zajmuje się operator, a właściciel zarabia na określonym z góry czynszu lub czerpie zyski z dochodów generowanych przez obiekt.

Anna Kowalska z grupy Domex-Bud, budującej condohotel przy ulicy Strzegomskiej we Wrocławiu, zapewnia, że zakup pokoju hotelowego w tym systemie jest dobrą alternatywą dla lokat bankowych.

- To inwestycja, która nie wymaga poświęcenia własnego czasu – zarządzaniem oraz wynajmem pokoju hotelowego zajmuje się operator hotelu. Ponadto inwestor ma możliwość korzystania z pokoju we własnym zakresie przez kilkanaście dni w roku – tłumaczy Kowalska.

Od czego zależy wysokość zysku?

Roczna stopa zwrotu z inwestycji w condohotele oscyluje w granicach od 6 do nawet ponad 10 procent. Jak przekonuje Tomasz Bocian, dyrektor ds. nieruchomości w firmie doradczej Gerda Broker, to jeden z najbardziej dochodowych segmentów rynku nieruchomości.

- Rentowność zależy jednak od wielu czynników, takich jak lokalizacja, standard, sprawność zarządzania obiektem, efektywna polityka cenowa. Kluczowe znaczenie ma najczęściej lokalizacja, gdyż od niej zależy zarówno stopień wykorzystania obiektu, jak i możliwe do uzyskania ceny za pobyt, a więc elementy kluczowe z punktu widzenia wysokości dochodów – zaznacza Tomasz Bocian.

Stąd też - tłumaczą eksperci - największe szanse na zysk dają obiekty położone w popularnych miejscowościach turystycznych, najlepiej takich, w których ruch panuje w każdym sezonie. Jednak poza najbardziej renomowanymi kurortami, ciężko znaleźć miejsca spełniające te wymogi. Dlatego też prężnie rozwija się segment condohoteli zlokalizowanych w dużych miastach.

Goldsaver.pl

 

- W takich przypadkach z reguły możliwe jest połączenie ruchu turystycznego z biznesowym, co pozwala uniezależnić frekwencję od czynników sezonowych czy pogodowych. Równie duży wpływ na wysokość zysków ma sprawność działania zarządzającego obiektem, do którego należy prowadzenie ogółu spraw, od marketingu i pozyskiwania klientów, poprzez obsługę bieżącą i administracyjną, po biznesową strategię – wylicza Tomasz Bocian.

Zalety i zagrożenia

Zdaniem znawców branży, recepta na sukces to więc zakup lokalu atrakcyjnie położonego i dobrze zarządzanego.

- Oprócz wysokiej zyskowności, zaletą inwestycji w condohotele jest brak konieczności osobistego zaangażowania inwestora, dużo większa niż w przypadku tradycyjnego zakupu nieruchomości łatwość sprzedaży po atrakcyjnej cenie i znalezienie nabywcy w krótkim czasie – dodaje Bocian.

A potencjalne zagrożenia? Oprócz nietrafionej oceny lokalizacji, mogą one wiązać się z terminowością rozpoczęcia inwestycji, jeśli dokonujemy zakupu na wstępnym etapie budowy obiektu oraz dotyczyć efektywności działań operatora i zarządzającego obiektem.

- Często zarządzający gwarantują przez określony czas, najczęściej od 5 do 7 lat, uzgodnioną stopę zysku, co z jednej strony jest z pewnością zaletą, ale może taż rodzić ryzyko, w przypadku, gdy kalkulacje okażą się zbyt optymistyczne – zaznacza Tomasz Bocian.

Rynek condohoteli w Polsce rośnie – tylko w największych miastach w naszym kraju powstaje obecnie blisko 3 tysiące lokali w tego typu obiektach. Inwestorzy oceniają ten segment jako bezpieczny i stabilny.

Co nie znaczy oczywiście, że decydując się na tego typu inwestycję, nie należy najpierw dokładnie sprawdzić, w jakiej kondycji jest firma, która stawia condohotel. Podobnie, jak w przypadku kupna mieszkania, najważniejsza jest stabilność i wiarygodność dewelopera, od którego nabywamy apartament.

fot. Ben_Kerckx, pixabay.com, CC0

Komentarze

Tomasz Matejuk