Jak i na co oszczędzają Polacy?

Blisko 2/3 osób w naszym kraju ma jakiekolwiek oszczędności – wynika z raportu „Dojrzałość Finansowa Polaków 2017”. Jeśli już zaczynamy oszczędzać, to najczęściej dzięki dzieciom. Wciąż jednak, zamiast myśleć o przyszłości, chętnie wydajemy pieniądze na codzienne przyjemności.

GfK Polonia, na zlecenie Nationale-Nederlanden, przeprowadziła badanie dotyczące poziomu dojrzałości i odpowiedzialności Polaków, zwłaszcza w kontekście zapobiegliwości i myślenia o przyszłości finansowej. Wzięło w nim udział nieco ponad tysiąc osób między 20 a 50 rokiem życia.

- Badanie przyniosło wiele ciekawych wniosków. Z pewnością pozytywnym aspektem jest fakt, że my Polacy postrzegamy siebie jako osoby dojrzałe i jest to postawa obecna w naszym życiu przede wszystkim w sferze emocjonalnej. Jednak co piąta osoba, uważająca się za dojrzałą, nie pomyślała jeszcze o odkładaniu pieniędzy na przyszłość – komentuje Michał Nestorowicz, dyrektor ds. badań i analiz rynkowych w Nationale-Nederlanden.

Większość z nas posiada jakiekolwiek oszczędności odłożone z myślą o przyszłości. Deklaruje to blisko 2/3 Polaków, niezależnie od wieku. Co ciekawe, oszczędności ma aż 63 procent 20-latków. Nieco wyższy jest ten odsetek wśród 30-latków (67 proc.), a niższy (61 proc.) – wśród 40-latków.
Posiadanie oszczędności deklaruje 70 proc. osób z wyższym wykształceniem, 66 proc. z wykształceniem podstawowym albo zawodowym i tylko 55 proc. osób z wykształceniem średnim.

Oszczędzamy na dzieci…

Jak wynika z raportu Nationale-Nederlanden, oszczędzania uczą nas przede wszystkim dzieci.

- Założenie rodziny to często moment, w którym zaczynamy myśleć o zabezpieczeniu przyszłości. Wtedy też większość Polaków wykazuje inicjatywę i chęć ubezpieczenia siebie oraz najbliższych – zaznacza Michał Nestorowicz.

Oglądaj na Mysaver TV

52 procent rodziców ma oszczędności, które gromadzą z myślą o przyszłości swoich dzieci. Najczęściej (57 proc.) Polacy zaczynają oszczędzać już od momentu narodzin dziecka. Po 16 proc. respondentów deklaruje, że rozpoczęło oszczędzanie, gdy ich pociecha chodziła do żłobka, przedszkola albo szkoły podstawowej.

Rośnie świadomość oraz możliwości związane z oszczędzaniem na przyszłość dzieci. 3/4 osób w wieku od 20 do 29 lat deklaruje, że rozpoczęło odkładać pieniądze na przyszłość dziecka w momencie jego narodzenia. Wśród 30-latków na tę odpowiedź wskazało 59 procent ankietowanych. Co piąty z nich rozpoczął oszczędzanie, kiedy jego dziecko chodziło do szkoły podstawowej. Z kolei 47 procent obecnych 40-latków stwierdziło, że zaczęło oszczędzać wraz z urodzeniem dziecka.

Prawie 40 procent rodziców, którzy dotąd nie oszczędzali na ten cel, deklaruje, że w ciągu najbliższego roku zaczną odkładać. Takich planów nie ma co piąty rodzic.

10 procent ankietowanych twierdzi, że posiada na tyle duży kapitał, że nie będzie miało problemu z zapewnieniem dobrego startu w życie swoim dzieciom. Z kolei 7 procent twierdzi, że dzieci same powinny dać sobie radę – deklaruje tak 15 proc. mieszkańców dużych miast i tylko 5 procent mieszkańców wsi.

…albo na emeryturę

Co drugi Polak (dokładnie 51 proc.) śledzi plany rządu związane ze zmianą systemu emerytalnego. Bardziej zaangażowane są osoby mające i szukające aktywnie wiedzy finansowej oraz ci, którzy posiadają ubezpieczenie na życie. A 43 procent osób deklaruje, że oszczędza z myślą o emeryturze.

Liczba osób odkładających na emeryturę rośnie wraz ze zbliżaniem się do wieku emerytalnego. Deklaruje to 2/3 osób w wieku od 45 do 50 lat. Budujący jest również fakt, że już 1/3 osób w wieku od 25 do 29 lat twierdzi, że oszczędza z myślą o swojej emeryturze.

Jednak blisko połowa ankietowanych (48 proc.) stwierdziła, że zamiast oszczędzać na emeryturę, woli wydawać pieniądze na codzienne przyjemności.

Codzienne wydatki zjadają oszczędności

Aż 40 procent Polaków deklaruje, że trudno im oszczędzać, ponieważ codzienne wydatki pochłaniają całe ich dochody, a 18 procent badanych przyznaje, że nie myśli jeszcze o oszczędzaniu. Kolejne 15 procent woli wydawać pieniądze, które im zostały, na przyjemności. Przyznaje się do tego co czwarty mieszkaniec dużego miasta.

Co piąta osoba, uważająca się za dojrzałą, nie pomyślała jeszcze o oszczędzaniu na przyszłość. A połowa osób, które uważają, że mają niewystarczającą wiedzę na temat finansów, jako główny powód nieoszczędzania wskazuje codzienną konsumpcję pochłaniającą wszystkie dochody.

fot. Pexels, pixabay.com, CC0

Komentarze

Tomasz Matejuk