5 dowodów, że oszczędzanie może być jak rachunki do zapłacenia

Do oszczędzania można podejść na wiele sposobów. Jeśli już stwierdzimy, że chcemy oszczędzać, zwykle pojawia się problem kiedy i jak zacząć. Na ten temat napisano już wiele, ale dziś chcemy zaproponować wam spojrzenie na gromadzenie oszczędności jak na rachunki do zapłacenia.

Odkładanie na wymarzone wakacje lub dowolny inny cel może być podobne do płacenia za prąd, spłacania rat, lub płacenia składki ubezpieczeniowej? Tak, poniżej 5 dowodów.

1. Bo oszczędzanie to zobowiązanie

To oczywiste, że podpisując umowę z siecią kablową, dostawcą Internetu lub operatorem komórkowym podejmujemy zobowiązanie. W przypadku oszczędzania na nowy rower też możemy się zobowiązać. Np. wobec samego siebie. Może się to wydawać nieco abstrakcyjne, ale jeśli na liście wydatków na początku miesiąca, obok czynszu, prądu i komórki pojawi się „składka na nowy rower”, może być nam dużo prościej zrealizować cel. A w końcu to ponoć cel jest w oszczędzaniu najważniejszy.

2. Bo oszczędzanie może być proste jak… rachunki

Możemy nie lubić płacenia rachunków, ale trzeba przyznać, że w dzisiejszych czasach opłaty nie wiążą się z wielkim wysiłkiem „organizacyjnym”. Istnieją szybkie przelewy, polecenia zapłaty i inne wygodne formy płacenia. W oszczędzaniu jest jeszcze łatwiej, możemy sięgnąć do głębokiej tradycji i wszystkie drobne wrzucać do świnki skarbonki, choć znacznie więcej narzędzi do regularnego oszczędzania dają nam banki i nie tylko. Poszukując innych rozwiązań do regularnego oszczędzania również warto sprawdzić czy oferują polecenia zapłaty lub proste płatności internetowe.

3. Bo nikt nie lubi opóźnień

Rachunki płacimy najczęściej na początku miesiąca, bo zwykle zobowiązują nas do tego umowy, ale często zapłacony rachunek chcemy mieć po prostu „z głowy”. Wróćmy do punktu 1. i przypomnijmy sobie, że oszczędzanie może być zobowiązaniem. Dodajmy do tego zasadę, że nie spóźniamy się z płaceniem rachunków, a do tego wolimy, żeby wymarzony cel zrealizować szybciej niż później.

4. Bo nasz portfel bywa elastyczny

Często pozwalamy sobie na większe wydatki, bo wiemy, że uda nam się je „nadrobić”. Z tego powodu wiele osób korzysta z kart kredytowych. Motywacją do lekkiego naciągnięcia wydatków bywają też korzystne systemy ratalne. Zatem skoro dajemy się skusić na „tylko jedną dodatkową ratę w miesiącu” to może warto przemyśleć czy nie znajdzie się dodatkowe 100 zł na regularne oszczędzanie.

5. Bo regularność to podstawa

Słowo „regularność” odmieniliśmy w tym tekście chyba przez wszystkie przypadki. A jeśli nie, to przypomnijmy kolejną oczywistość związaną z płaceniem rachunków: są bezlitośnie regularne. To właśnie koronny dowód, że oszczędzanie może być jak rachunki. Skoro opłaty robimy co miesiąc, to wyciągnijmy z tego nawyku to co najlepsze dla oszczędzania, czyli właśnie regularność.

Goldsaver.pl

 

fot. Kristina Zuidema, flickr.comCC BY 2.0

Komentarze