Ważny tydzień dla rynków i gospodarki

Choć piątkowa sesja na warszawskiej giełdzie nie należała do specjalnie udanych (indeks WIG-20 stracił niespełna 2 proc.), atmosfera wokół samego rynku i spraw gospodarczych pozostaje optymistyczna (choć jest to chyba zbyt słabe określenie). Zawdzięczamy to nie tylko rynkowi kapitałowemu, ale też wyjątkowo dobrej sytuacji na rynku pracy.

Wykres WIG20 za ostatnie pół roku to naprawdę piękny i nie tak często spotykany widok. Niemal 25-proc wzrost, u którego podstaw stoją przede wszystkim spółki Skarbu Państwa (KGHM + 74,66%, Lotos + 74,05%, PKN Orlen + 45,38%) pokazuje, w jak dobrej kondycji znajduje się polski parkiet i wiele notowanym na nich spółek.

Ale warto także zwrócić uwagę na inne polskie spółki, w których większościowym akcjonariuszem jest Skarb Państwa. Dla przykładu prawdziwa polska gwiazda - Jastrzębska Spółka Węglowa - w ciągu pół roku dała zarobić 134, a w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy… 556 procent. Kto by pomyślał…

Jednak hossa na warszawskiej giełdzie to nie jedyna bardzo optymistyczna informacja, którą żyją analitycy i inwestorzy. O wiele bardziej istotną kwestią dla wielu grup społecznych jest kondycja polskiego rynku pracy. A tu tak dobrze nie było od lat.

Liczba osób pozostających bez pracy spadła w Polsce poniżej 1,4 mln, co jest najlepszym wynikiem od dawna. Mało tego - w tym wieku tak dobrze jeszcze nie było. Za spadkiem bezrobocia idzie oczywiście wzrost zatrudnienia. Wiele osób będących teoretycznie bezrobotnymi, wcale nie pozostaje bez pracy - zasilają po prostu szarą strefę. Całkiem spora grupa nie chce też w ogóle pracować, co byłoby możliwe, ponieważ na rynku wciąż wiele jest ofert pracy i dla wielu spośród ludzi bezrobotnych znalazłoby się zajęcie.

Rynek należy zatem absolutnie do pracownika. Wiele branż ma problemy ze znalezieniem odpowiednich osób na konkretne stanowiska od pracowników szeregowych począwszy, poprzez specjalistów, a skończywszy na kadrze menedżerskiej. Taki stan rzeczy to efekt wielu czynników - i nie chodzi tylko o zajęcia sezonowe, ale także dobrą kondycję wielu sektorów gospodarki czy licznie otwierające nowe zakłady koncerny zagraniczne. Dodajmy także, że do Polski przyjeżdża coraz więcej obcokrajowców, którzy również z coraz większym powodzeniem znajdują u nas zatrudnienie z całkiem godziwą płacą.

Oglądaj na Mysaver TV

W tym tygodniu na rynki trafi bardzo wiele niezwykle istotnych danych marko - i to zarówno z naszego krajowego podwórka, jak i w szerszym europejskim i globalnym ujęciu.

Pierwszym z nich będzie nie tyle publikacja danych, co wystąpienie amerykańskiego prezydenta - Donalda Trumpa (z wtorku na środę w nocy). Ponieważ jest to osoba niezwykle nieprzewidywalna, inwestorzy i analitycy oczekują tego wydarzenia w dość dużym napięciu, które z pewnością nie pozostanie bez wpływu na sytuację na giełdzie i nastroje już nie tylko amerykanów, ale i wielu innych narodów na świecie.

Entuzjazm miesza się oczywiście z niepewnością, ponieważ nowy prezydent Stanów Zjednoczonych ma szczegółowo przedstawić swoje plany odnośnie do systemu podatkowego czy kwestii gospodarczych. Pod presją znajduje się zatem nie tylko rynek akcji, ale także rynek walutowy, w szczególności amerykański dolar.

We wtorek poznamy także szczegółowe informacje odnośnie do tempa wzrostu gospodarczego za oceanem, co również skupi uwagę inwestorów i analityków. Bieżący tydzień będzie zatem niezwykle ważny nie tylko dla Amerykanów, ale też dla globalnej gospodarki i nastrojów w wielu innych krajach.

Również we wtorek poznamy ostateczne dane odnośnie do wzrostu gospodarczego w Polsce w IV kwartale 2016 roku oraz wskaźnik inflacji, która ewidentnie powoli do Polski powróciła. W środę natomiast poznamy wartość wskaźnika PMI dla przemysłu. Kolejne dni będą zatem również bardzo istotne dla podtrzymania niezwykle entuzjastycznej atmosfery nad Wisłą. Pozostaje zadać tylko pytanie, jak długo utrzyma się ten stan. Pierwszym punktem zwrotnym mogą się okazać oczywiście kwietniowe wybory we Francji, które oczywiście same gospodarczej sytuacji w Polsce nie zmienią, ale nie pozostaną bez wpływu na rynek walutowy i przyszłe losy europejskiej wspólnoty (co jest dla nas przecież kwestią kluczową).

Jeszcze w odniesieniu do tego, co dzieje się ostatnio w Europie, oprócz wydarzeń społeczno-politycznych, ważne będą także informacje płynące właśnie ze wskaźników marko. W środę poznamy odczyt indeksu PMI dla przemysłu dla Strefy Euro, w czwartek dane odnośnie do bezrobocia i inflacji, a w piątek PMI dla usług.

Dodatkowo na rynki trafi wiele informacji z Niemiec, a w szerszym kontekście również z Japonii i Chin.

Tydzień zapowiada się zatem niezwykle emocjonująco, do czego zdążyliśmy się już zresztą przyzwyczaić. Biorąc pod uwagę wyłącznie kontekst polski, weekend powinniśmy spędzić zatem w dobrych nastrojach. Ale czy będzie tak na pewno? To już zależy wyłącznie od tego, co do powiedzenia nam będzie miał amerykański prezydent.

Ważne wydarzenia gospodarcze bieżącego tygodnia:

poniedziałek, 27 lutego: Strefa Euro (podaż pieniądza), Stany Zjednoczone (zamówienia na dobra trwałego użytku)

wtorek, 28 lutego: Polska (PKB, inflacja), Stany Zjednoczone (PKB, Indeks cen domów S&P/Case-Shiller), Japonia (sprzedaż detaliczna i produkcja przemysłowa),

środa, 1 marca: Polska (PMI dla przemysłu), Strefa Euro (PMI dla przemysłu), Niemcy (bezrobocie, PMI dla przemysłu), Stany Zjednoczone (PMI dla przemysłu, dochody i wydatki Amerykanów, Beżowa Księga),

czwartek, 2 marca: Strefa Euro (bezrobocie, inflacja HICP), Stany Zjednoczone (wnioski o zasiłek dla bezrobotnych),

piątek, 3 marca: Strefa Euro (PMI dla usług), Niemcy (PMI dla usług), Stany Zjednoczone (PMI dla usług), Japonia (inflacja, bezrobocie)

fot. North Charleston, flickr.comCC BY-SA 2.0

Komentarze

Szymon Matuszyński